-
Ślad wody – I tom z serii “Ślady Leszego”
Ta książka została napisana „dla wszystkich kobiet, które samotnie walczą z demonami”. I jest także o kobiecie, która staje sama oko w oko ze złem – słowiańskim, ludzkim i swoim. A my, jako czytelniczki i czytelnicy, z zapartym tchem stoimy tuż za nią i zerkamy zza liter na jej zmagania.
-
Księżyc jest pierwszym umarłym – Karina Bonowicz
Czary, zioła, słowiańscy bogowie, pakty z diabłem oraz wiedźmy, strzygi i wilkodłaki! Powiedziałabym, że to słowiańskie urban fantasy, ale akcja dzieje się w Czarcisławiu, zatem czas chyba stworzyć nowy gatunek! Zapraszam Was do lektury nowej słowiańskiej powieści utrzymanej w klimacie village fantasy!
-
5 słowiańskich książek o miłości na Noc Kupały
Noc Kupały to wyjątkowy czas dla każdego wielbiciela słowiańskich klimatów. Czas magii, nocy i miłości. I właśnie o miłości chciałabym Wam opowiedzieć. Oczywiście o miłości w słowiańskich powieściach. I nie spodziewajcie się tutaj pięciu książek z płomiennymi romansami. Bo miłość bywa różna, a ja lubię standardowe tematy traktować przewrotnie. Zapraszam do lektury!
-
Sub Rosa – Anna Jurewicz
W trakcie czytania tej książki, stale powracała do mnie myśl - "jak ja dawno marzyłam o takiej właśnie lekturze!". Marzyłam o książce, która zabierze mnie do świata magii i szkoły czarodziejów. Ale nie takiej jak w Harrym Potterze, a dojrzalszej, przekształconej w uniwersytet. O tym, że ów uniwersytet znajdować się będzie w świętym miejscu Słowian, na Łysej Górze, nawet nie śmiałam marzyć.
-
Licho nie śpi – słowiański horror
Horrory są u mnie na "nie". Nie czytam, nie oglądam, nawet o nich nie słucham. Jednak gdy w moje ręce trafił słowiański horror, musiałam lekko ugiąć moje zasady i zaryzykować nieprzespane noce. I wiecie co? Przeczytałam. I nie bałam się. Byłam zachwycona!
-
Kolejnych 10 słowiańskich książek dla dzieci
Jakiś czas temu opowiedziałam Wam o dziesięciu słowiańskich książkach dla dzieci. Minęło kilka miesięcy i dzięki wydawcom, którzy nie ustają w wydawaniu coraz to nowych tytułów, oraz Wam, którzy bardzo aktywnie podsyłacie mi informacje o kolejnych książkach, zebrałam materiał na wpis o następnych dziesięciu pozycjach! Zatem z okazji Dnia Dziecka łapcie kolejną dyszkę pyszności dla naszych małych pociech!
-
Słowiańskie nowości i zapowiedzi książkowe | maj/czerwiec 2019
Czerwiec jest bardzo ważnym miesiącem w słowiańskim świecie. Noc Kupały już tuż tuż i aż się prosi, by w okolicy tej daty wydać coś z naszymi rodzimymi motywami. Także owszem, pojawi się kilka ciekawie zapowiadających się powieści oraz… jedna perła! NOWOŚCI 1. Wisznia ze słowiańskiej głuszy Autor: Aleksandra Katarzyna Maludy Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara GodzinaPremiera: 29 maja 2019 To nowość z końcówki maja, którą mi podesłaliście. Z opisu wydawcy wiemy, że będzie to historia o Wiszni, pięknej dziewczynie, która prawdopodobnie jest córką bogini Makoszy. Akcja ma się rozgrywać na terenach Rusi, Bizancjum i ziemiach, na których kiedyś powstanie państwo Polan. Brzmi zachęcająco? 2. Łowca. Zapomniana księga. Tom 3 Autor: Paulina Hendel Wydawnictwo: We…
-
Babcocha – Daniel de Latour, Justyna Bednarek
Gdy na okładce książki pojawiają się obok siebie Daniel de Latour i Justyna Bednarek, zdawałoby się, że nawet nie trzeba czytać o czym ta książka jest. Już same te dwa nazwiska są gwarancją dobrej bajki. I jakież było moje zaskoczenie, gdy oprócz świetnej książki dla dzieci otrzymałam także kilka słowiańskich motywów.
-
Demony i klechdy ludowe – Sylwia Zawiślak
Co łączy słowiańskie stworzenia i linoryty? Jeżeli sięgniemy po książkę Sylwii Zawiślak okaże się, że bardzo wiele. Po lekturze naprawdę ciężko określić, czy „Demony i klechdy ludowe” opowiadają o słowiańskich stworach poprzez linoryty czy o… linorytach poprzez słowiańskie stwory. Tak czy inaczej jest to lektura obowiązkowa dla każdego, kto fascynuje się słowiańskością.
-
Okrutnik. Spełniona przepowiednia – Aleksandra Rozmus
Każdy, kto przeczytał pierwszy tom „Okrutnika” z zapartym tchem oczekiwał na ciąg dalszy. Autorka zostawiła czytelnika w takim miejscu, w tak wielkiej niepewności, że zostało jedynie zjadanie poduszki w oczekiwaniu na dalsze losy bohaterów. I wreszcie jest ów drugi tom! I zapewniam, ta recenzja Was zaskoczy. Uwaga! Jeżeli nie czytałeś tomu pierwszego, to zanim przeczytasz tę recenzję, sięgnij po niego oraz przeczytaj wpis o nim. Trudno sobie wyobrazić świat jaki przedstawiła nam Aleksandra Rozmus. Szczególnie nam, fascynatom słowiańskości. Ponieważ właśnie ten ukochany przez nas świat stanął w książkach autorki przeciwko ludziom. Weles zezłoszczony tym, jak ludzie niszczą przyrodę i krzywdzą zwierzęta, stanął w obronie natury. Perun natomiast wybrał ludzi. I…