• recenzja

    Zapomniana księga – Paulina Hendel

    Postapokaliptyczna powieść ze słowiańskimi motywami - czy nie brzmi to zbyt wymyślnie? Gdy się wejdzie do światów Pauliny Hendel wszystko brzmi nad wyraz logicznie, a słowiańskie istoty wydają się aż za bardzo realne. Seria Zapomniana księga zaprasza nas do miejsca, gdzie świat, jaki znamy, przestał istnieć, a ci, o którym już dawno zapomnieliśmy, zaczynają budzić się do życia.

  • recenzja

    Pamiętnik szeptuchy – Dorota Gąsiorowska

    Stary pamiętnik z zapiskami z 1903, szeptucha, Podlasie i dziewczyna, która całe życie spędziła pod dyktando matki. A do tego rodzinne tajemnice. Słowem, historia obyczajowa z wątkiem romantycznym i podlaską naturą w tle. Jeżeli lubisz takie historie, możliwe, że spodoba Ci się Pamiętnik szeptuchy Doroty Gąsiorowskiej.

  • recenzja

    Seria „Żniwiarz” – Paulina Hendel

    Jeżeli szukacie slavic booka, który Was pochłonie bez reszty, to już dalej nie musicie się rozglądać. Seria Żniwiarz Pauliny Hendel zajmie się Wami przez kilka najbliższych nocy, bo gdy się zaczyna ją czytać, to przestaje się spać. Jest to już seria skończona. Ukazały się wszystkie 5 tomów. O pierwszym z nich opowiadałam Wam w osobnej recenzji, a o całej serii bez SPOILERÓW opowiem tutaj. Żniwiarz – jaka kolejność tomów? Od razu uprzedzę to pytanie. Czytajcie tylko i wyłącznie chronologicznie, po kolei, od pierwszego, do ostatniego, czyli: Pusta noc Czerwone słońce Trzynasty księżyc Droga dusz Czarny świt Natomiast na pewno nie polecałabym tej serii na początek przygody ze słowiańskim światem. Ją…

  • słowiański wywiad

    Wywiad z Łukaszem Wierzbickim

    Rosyjskie baśnie, słowiańska magia i nagrywanie audiobooka – o tym wszystkim rozmawiamy z Łukaszem Wierzbickim, autorem książki Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści. Posłuchajcie. Wiktoria Korzeniewska: Czy Drzewo zawsze było w Tobie? A może zdarzyło się coś, co sprawiło, że ten pomysł zaczął kiełkować? Łukasz Wierzbicki: To wszystko było we mnie od zawsze. Ten świat pociągał mnie, gdy byłem dzieckiem. Autentycznie pasjonował. Szkoła, cywilizacja, pęd życia, mieszkanie w mieście, wszystko to odciągnęło mnie od tamtych młodzieńczych fascynacji. Na szczęście co jakiś czas odzywał się gdzieś pod czaszką głos: Łukasz, a co z naszymi mitami? Dlaczego nic o nich nie wiesz?. Któregoś dnia poprosiłem przyjaciela, który od lat zajmuje się słowiańszczyzną,…