slavic booki

Słowiańskość w XXI wieku w książkach

Powieści, które pokazują zderzenie słowiańskości z XXI wiekiem, zawsze mnie fascynowały. Jak pradawne istoty (południce, strzygi, zmory) odnajdą się w zalanym asfaltem świecie? Jak współcześnie funkcjonują starzy bogowie? Wyobraźnia twórców nie zna granic. Jeżeli także jesteście ciekawi, to mam dla Was kilka książkowych propozycji.

Seria o Róży Świętojańskiej

Anna Jurewicz zabiera nas do współczesnej Polski, w której magia wreszcie wyszła z ukrycia! Premierem kraju została wiedźma i… nie, nie powiem Wam, ja Wam to zacytuję:

…wszystko się zmieniło, kiedy premierem została Wiedźma. Przez wielkie Wie. Pomimo ogromnego sprzeciwu społeczeństwa, kiedy wyszło na jaw, kim tak naprawdę była, nie ugięła się i nikt jej nie powstrzymał. Śmiano się z niej w  telewizji, przerywano w  pół zdania, kiedy przemawiała publicznie podczas licznych wystąpień w  ramach kampanii społecznej mającej „ocieplić wizerunek” magicznego świata. W końcu przestała przepraszać, prosić i się uśmiechać. Powiedziała, patrząc prosto w kamerę, że magia wraca czy się to komuś podoba, czy nie. To przemówienie puszczają w telewizji co roku w Wigilię. A premier Joanna Gwizd dla wielu jest symbolem walki o wolność. Na szczycie Łysej Góry powstał pierwszy (i jak na razie jedyny) magiczny uniwersytet w Polsce. Zajął on miejsce niegdysiejszego klasztoru, co wywołało oburzenie wielu środowisk, gdyż uważano to za świętokradztwo. Do  dzisiaj pamiętam, jak premier Gwizd, z dumnie uniesioną głową, spokojnie, ale stanowczo, odpowiada dziennikarzowi w Wiadomościach:

– Ależ oczywiście, że to świętokradztwo. Ktoś postawił kościół na szczycie świętej góry Słowian! W miejscu, które zostawiono bogom. Lepiej bym tego nie ujęła, redaktorze.

Sub Rosa, Anna Jurewicz

Do końca listopada na hasło „slavicbook” otrzymasz zniżkę -15% na stronie wydawnictwa aniversum.

Przeczytaj recenzję tomu pierwszego.
Zapraszam Cię także do przeczytania mojej rozmowy z Anną Jurewicz.

Seria Wieloświaty

Wieloświaty, czyli trylogia autorstwa Anny Sokalskiej. Wszystkie trzy książki wypełnia słowiańskość. Mamy tutaj wilkołaki, wąpierze, zmory i inne stworzenia. Ale nie tylko. Sokalska sporo czerpie z naszej rodzimej mitologii, ale także ją uwspółcześnia, łączy z wierzeniami chrześcijańskimi (anioły) i dodaje szczyptę z innych obszarów (lisi demon). Jest to bardzo ciekawa koncepcja.

Seria Żniwiarz

XXI wiek, słowiańskie demony nadal istnieją, ale mało kto o tym wie. A nawet jeżeli spotka takiego demona , to raczej wyprze jego istnienie ze swojej pamięci. Oczywiście pod warunkiem, że to spotkanie przeżyje. I właśnie tutaj pojawiają się żniwiarze – ludzie (choć nie do końca), którzy stoją pomiędzy starym słowiańskim światem, a ludzkością i bronią ją przed demonami.

Przeczytaj więcej o serii Żniwiarz.
Zobacz też moją rozmowę z Pauliną Hendel.

Seria Kwiat Paproci

Wydaje mi się, że nie ma osoby, która nie przeczytałaby już tej serii. To historia o Polsce, która nie przejęła nigdy chrztu. Katarzyna Berenika Miszczuk wykreowała dla nas świat pełen „gdyby” i „a jeśli”, w którym cała Polska obchodzi słowiańskie święta, wyznaje wiarę w starych bogów i… nie wierzy w demony. Ciekawe, prawda?

Przeczytaj recenzję pierwszego tomu tej serii.

Które jeszcze tytuły dodalibyście do tej listy?

Z wykształcenia filolożka, literaturoznawczyni, z zawodu specjalistka ds. promocji książek, z serca właścicielka slavicbook.pl - bloga o książkach z motywami słowiańskich wierzeń. Uzależniona od kawy i baśni. Podejrzana o bycie miejską zmorą. Niejednokrotnie przyłapana na zachęcaniu do czytania. Opowiedziała światu "Czerwoną baśń". Ostatni raz widziana przy poszukiwaniu kwiatu paproci.

Jeden Komentarz

  • Niezapominajka

    Trylogia Mocy i Szału! Szczególnie pierwsza część, Więź, ma sporo nawiązań do mitologii słowiańskiej (ale i nordyckiej). Nie jest może aż tak oczywista jak wymienione wyżej serie, ale na pewno fajnie pokazuje wiedźmy 21 wieku! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.