recenzja
-
Czas cieni – II tom z serii “Ślady Leszego”
Na samą myśl na temat opisu dziadów w literaturze z półki momentalnie wyskakuje druga część "Dziadów" Adama Mickiewicza i zaczyna snuć swoją ciemną i głuchą opowieść. Musicie wiedzieć, że "Czas cieni" Magdaleny Zawadzkiej-Sołtysek, zmieni to na dobre. Nie rości on sobie praw do tytułów jakie posiada wieszcz narodowy, jednak sam przedchrześcijański obrzęd opisuje tak samo mrocznie i niepokojąco.
-
Ad Astra – Anna Jurewicz
Jeżeli po skończeniu "Sub Rosy" z niecierpliwością wypatrujesz drugiej części, snujesz domysły co się wydarzyło i masz już około dwudziestu różnych wersji na ciąg dalszy, to... Wyrzuć je wszystkie do kosza. To, co "Ad Astra" ma dla ciebie już na pierwszych stronach, wbije Cię nie tylko w kanapę, ale i w podłogę. Zatem zanim zaczniesz czytać, uprzedź sąsiada, że możesz spaść do niego z wizytą.
-
Wiedźma, Żertwa, Kuglarz – recenzja trylogii
Anna Sokalska zabiera nas w podróż pełną słowiańskich przygód. I nie porywa nas gdzieś daleko. Lądujemy na ulicach Wrocławia i to właśnie tam rozgrywa się większość wszystkich trzech tomów "Wieloświatów". Słowiańskie stworzenia, koncepcja świata i światów oraz Ślęża w tle - właśnie o tym tutaj przeczytacie. Zapraszam do recenzji wszystkich trzech tomów, opowiem Wam o nich bez żadnych spoilerów, obiecuję.
-
Żerca – Katarzyna Berenika Miszczuk – recenzja
Trzeci tom "Kwiatu Paproci" już za mną i muszę powiedzieć, że tę część czytało mi się najprzyjemniej. A dokładniej - jego pierwszą połowę. I zanim nie dotarłam do momentu, który "wszystko zepsuł", nie miałam pojęcia, gdzie tkwi sekret tego, jak w moich oczach zmieniła się ta historia. Ale już wiem. Chodźcie, opowiem Wam.
-
Nić Arachny – tom I z serii „Siostry Jutrzenki”
Nie będzie to historia o zmorze mieszkającej na strychu, ani o duszach wędrujących do Nawii, ani nawet o topielicy, choć wszystko to zostało w tę książkę wszyte mocną nicią. Będzie to historia o rodzinie, w którą na przestrzeni pokoleń wszyto wiele takich nici. Część z nich była niezwykle mocna i nie zerwała się aż do dziś, a część pękła, nie wytrzymując próby czasu i ludzkich uczuć.
-
Pusta noc – I tom z serii „Żniwiarz”
A co jeśli to wszystko prawda? Co jeśli i utopce, i wąpierze, i zmory istnieją naprawdę, mieszkają tuż obok nas, a nasza racjonalna świadomość spycha ich w „wymysł” i „przywidziało mi się” do chwili, aż nie jest za późno? Co wtedy, jeśli okaże się, że te wszystkie brutalne i nigdy niewyjaśnione morderstwa to tak naprawdę nie jest dzieło człowieka? Paulina Hendel zadała to pytanie w swoich książkach, a nazwa całej serii stanowi odpowiedź: „Żniwiarz”.
-
Słowiański horror – antologia
Lubicie się bać? Nie krzyczeć z przerażenia przed ekranem telewizora lub odwracać się na ulicy, by upewnić się, że żaden klaun za wami nie idzie, a naprawdę się bać. Czuć ten cichy, niemal mistyczny strach, który pojawia się tuż pod skórą i delikatnie, na granicy swędzenia, przesuwa po naszych wnętrznościach pazurem.
-
Eri i smok oraz Eri czarodziejka
Opowiem Wam dziś o książce, którą niewielu kojarzy ze słowiańskością, a jest w niej tyle motywów z naszej rodzimej mitologii, że aż czasem pęka w szwach. A właściwie nie o książce, a o dwóch książkach, gdyż o przygodach Eri pojawiły się już dwa tytuły napisane przez Jacka Inglota: "Eri i smok" oraz "Eri czarodziejka". Posłuchajcie!
-
Wiedma – Monika Maciewicz
Sięgając po książki o tematyce fantastycznej często zapominamy, że czytanie niesie ze sobą nie tylko rozrywkę, ale także i wiedzę. Uwielbiam połączenie tych dwóch walorów. Znalazłam je w „Wiedmie” Moniki Maciewicz. Bo nie dość, że przeczytałam świetną historię, od której nie mogłam się oderwać, to odkryłam masę słów, o których nie miałam wcześniej pojęcia! I nie tylko!
-
Borka i Sambor | słowiański komiks
Słowiańskich komiksów nie ma zbyt wiele. Stale poszukuję coraz to nowych tytułów i dziś przybywam do Was nie z jednym, a z aż trzema komiksami. Jest to seria o przygodach Borki i Sambora w słowiańskim świecie, która przyciąga nie tylko dobrą fabułą ale także i wiedzą.