• recenzja

    Kukułka i wrona – Magdalena Wolff

    Baśnie mają wiele warstw. O wiele więcej, niż jesteśmy w stanie sobie to wyobrazić. Uwielbiam, gdy pisarze wykorzystują to w swoich książkach. Magdalena Wolff właśnie tak zrobiła. Zanurzyła ręce aż po łokcie i dotknęła samego wnętrza baśni o Babie Jadze, wymieszała je z historią sprzed tysiąca lat, obtoczyła w metafory i… włożyła do pieca. A ja wyjęłam z niego Kukułkę i wronę i smakowałam ją kawałek po kawałku, aż zjadłam całość. I teraz mogę opowiedzieć Wam o tej książce o wiele więcej.

  • recenzja

    Wysłannik – Paulina Hendel

    Nikt się tego nie spodziewał! No dobra, ja się nie spodziewałam! Nie spodziewałam się, że po tylu latach od zakończenia historii Zapomnianej księgi Paulina Hendel napisze czwarty tom. A że niedawno połknęłam poprzednie trzy, to raczej nie trzeba było mnie pytać dwa razy, czy chcę sięgnąć po czwarty. Zatem zapraszam Cię do recenzji Wysłannika – czwartego tomu Zapomnianej księgi. Chyba, że nie znasz jeszcze poprzednich części tego cyklu, to wtedy zajrzyj tutaj i obowiązkowo nadrób lekturę całości.

  • recenzja

    Zapomniana księga – Paulina Hendel

    Postapokaliptyczna powieść ze słowiańskimi motywami - czy nie brzmi to zbyt wymyślnie? Gdy się wejdzie do światów Pauliny Hendel wszystko brzmi nad wyraz logicznie, a słowiańskie istoty wydają się aż za bardzo realne. Seria Zapomniana księga zaprasza nas do miejsca, gdzie świat, jaki znamy, przestał istnieć, a ci, o którym już dawno zapomnieliśmy, zaczynają budzić się do życia.

  • recenzja

    Pamiętnik szeptuchy – Dorota Gąsiorowska

    Stary pamiętnik z zapiskami z 1903, szeptucha, Podlasie i dziewczyna, która całe życie spędziła pod dyktando matki. A do tego rodzinne tajemnice. Słowem, historia obyczajowa z wątkiem romantycznym i podlaską naturą w tle. Jeżeli lubisz takie historie, możliwe, że spodoba Ci się Pamiętnik szeptuchy Doroty Gąsiorowskiej.

  • recenzja

    Seria „Żniwiarz” – Paulina Hendel

    Jeżeli szukacie slavic booka, który Was pochłonie bez reszty, to już dalej nie musicie się rozglądać. Seria Żniwiarz Pauliny Hendel zajmie się Wami przez kilka najbliższych nocy, bo gdy się zaczyna ją czytać, to przestaje się spać. Jest to już seria skończona. Ukazały się wszystkie 5 tomów. O pierwszym z nich opowiadałam Wam w osobnej recenzji, a o całej serii bez SPOILERÓW opowiem tutaj. Żniwiarz – jaka kolejność tomów? Od razu uprzedzę to pytanie. Czytajcie tylko i wyłącznie chronologicznie, po kolei, od pierwszego, do ostatniego, czyli: Pusta noc Czerwone słońce Trzynasty księżyc Droga dusz Czarny świt Natomiast na pewno nie polecałabym tej serii na początek przygody ze słowiańskim światem. Ją…

  • recenzja

    Raróg – Anna Sokalska

    Już od dawna miałam ochotę na słowiański kryminał i Anna Sokalska, którą z pewnością kojarzycie z serii Wieloświaty, chyba usłyszała moje ciche marzenia. I zaraz Wam opowiem, o czym jest tak książka i jakie zrobiła na mnie wrażenie oraz - najważniejsze - czy ją Wam polecam.

  • recenzja

    Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści | audiobook

    Wszyscy kochamy opowieści. Można wręcz stwierdzić, że opowieści to oś ludzkości. Książki, filmy, Netflix, historyjki kolegów z pracy opowiadane przy kawie - wszystko to jest opowieścią. A pierwsze opowieści, jakie zaczęli opowiadać sobie ludzie, dotyczyły tego, jak powstał świat. Dlatego uwielbiam, gdy współcześni autorzy opowiadają nasze rodzime słowiańskie mity na nowo, dodając zawsze coś wyjątkowego od siebie. I dziś opowiem Wam o jednej z takich autorskich interpretacji - Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści Łukasza Wierzbickiego.