• recenzja

    Axis Mundi – Anna Jurewicz

    Dwa lata temu Anna Jurewicz pokazała nam, że na szczycie Łysej Góry może istnieć Uniwersytet Magiczny, który przyjmuje każdego niezależnie od wieku. Pokazała nam, że magia, której ta szkoła uczy, nie wymaga różdżek ani szklanych kul i może być bardzo prawdziwa. Pokazała nam także, że my – ja, Ty i Ty też – mamy w sobie niesamowitą moc. Moc decydowania o sobie. I właśnie o tym między innymi przeczytamy w Axis Mundi – trzecim i ostatnim tomie trylogii o Róży Świętojańskiej. Tekst powstał we współpracy z wydawnictwem Aniversum. Ogromną sztuką jest napisać trylogię nie skazując przy tym czytelników na wieloletnie czekanie na kolejne części. Ale jeszcze większą sztuką jest napisanie…

  • recenzja

    Ten zły – Natalia Dziadura

    Ten zły to pierwszy słowiański erotyk, który wpadł w moje ręce i chyba pierwszy słowiański erotyk w ogóle. Rzadko sięgam po ten gatunek, ale sami rozumiecie, że nie mogłam się oprzeć i musiałam sprawdzić, jak to jest z literaturą erotyczną ze szczyptą słowiańskości. Opowiem Wam w tej recenzji ile właśnie tej słowiańskości jest w Tym złym i dla kogo jest ten tytuł, a dla kogo nie jest.

  • recenzja

    Dom na Wyrębach – Stefan Darda

    Jest kilka takich książek, o przeczytanie których mnie ciśniecie w wiadomościach prywatnych i komentarzach. I Dom na Wyrębach jest jedną z takich książek. Miałam wrażenie, że jestem ostatnią osobą na świecie, która tę książkę czyta. Ale gdy podzieliłam się tą myślą z Wami na Instagramie okazało się, że totalnie się mylę i wielu z Was książki Stefana Dardy nie zna. I stąd ta recenzja. Powiem Wam w niej, czy warto po ten tytuł sięgnąć.

  • recenzja

    Boginie z Zitkovej – Kateřina Tučkova

    Wysoko w Białych Karpatach, na pograniczu Moraw i Słowacji, jest wieś. Jeżeli oczywiście można nazwać wsią kilka samotnych chat na wzgórzach. To właśnie tam mieszkają boginie. Kobiety, które wiedzą. Boginie z Zitkovej. Gdy przyjdziesz do nich, zanim padnie pierwsze słowo, one wiedzą, czego pragniesz - zdrowia, miłości czy czegoś innego. Brzmi znajomo, prawda?

  • recenzja

    Ad Astra – Anna Jurewicz

    Jeżeli po skończeniu "Sub Rosy" z niecierpliwością wypatrujesz drugiej części, snujesz domysły co się wydarzyło i masz już około dwudziestu różnych wersji na ciąg dalszy, to... Wyrzuć je wszystkie do kosza. To, co "Ad Astra" ma dla ciebie już na pierwszych stronach, wbije Cię nie tylko w kanapę, ale i w podłogę. Zatem zanim zaczniesz czytać, uprzedź sąsiada, że możesz spaść do niego z wizytą.

  • recenzja

    Wiedźma, Żertwa, Kuglarz – recenzja trylogii

    Anna Sokalska zabiera nas w podróż pełną słowiańskich przygód. I nie porywa nas gdzieś daleko. Lądujemy na ulicach Wrocławia i to właśnie tam rozgrywa się większość wszystkich trzech tomów "Wieloświatów". Słowiańskie stworzenia, koncepcja świata i światów oraz Ślęża w tle - właśnie o tym tutaj przeczytacie. Zapraszam do recenzji wszystkich trzech tomów, opowiem Wam o nich bez żadnych spoilerów, obiecuję.

  • recenzja

    Pusta noc – I tom z serii „Żniwiarz”

    A co jeśli to wszystko prawda? Co jeśli i utopce, i wąpierze, i zmory istnieją naprawdę, mieszkają tuż obok nas, a nasza racjonalna świadomość spycha ich w „wymysł” i „przywidziało mi się” do chwili, aż nie jest za późno? Co wtedy, jeśli okaże się, że te wszystkie brutalne i nigdy niewyjaśnione morderstwa to tak naprawdę nie jest dzieło człowieka? Paulina Hendel zadała to pytanie w swoich książkach, a nazwa całej serii stanowi odpowiedź: „Żniwiarz”.

  • recenzja

    Sub Rosa – Anna Jurewicz

    W trakcie czytania tej książki, stale powracała do mnie myśl - "jak ja dawno marzyłam o takiej właśnie lekturze!". Marzyłam o książce, która zabierze mnie do świata magii i szkoły czarodziejów. Ale nie takiej jak w Harrym Potterze, a dojrzalszej, przekształconej w uniwersytet. O tym, że ów uniwersytet znajdować się będzie w świętym miejscu Słowian, na Łysej Górze, nawet nie śmiałam marzyć.

  • recenzja

    Stara Słaboniowa i spiekładuchy

    Problemy ze zmorą? Dziecko nie jest wstanie przestać płakać? Dziwna choroba? A może konie grymaszą w stajni? Stara Słaboniowa zna sposoby na te wszystkie przypadłości i zawsze pomoże. Myślisz, że Tobie się to nie przytrafi, prawda? A czy zdarzyło Ci się czuć duszności podczas snu? Taki jakby ciężar na klatce piersiowej? I przy tym wszystkim nie jesteś w stanie się obudzić? Myślisz, że to tylko koszmar, prawda? A co jeżeli ten koszmar zacznie powtarzać się co noc? Lepiej tuż po obudzeniu uważnie zobacz się w lustrze i sprawdź, czy przypadkiem nie masz śladów po zębach zmory.