recenzja

Gdzie czarownica snuje plany, czyli o Czaromarowniku 2021

Powiem Wam w tajemnicy, że zawsze mi się marzył taki Czaromarownik. A ten na 2021 rok ma tak doskonałą okładkę, że nie byłam w stanie już się oprzeć. A jeżeli nie wiecie, czym ów Czaromarownik jest i jak wygląda w środku, ten wpis powstał właśnie dla Was.

Czaromarownik to kalendarz wydawany od kilku dobrych lat. Ale nie jest to zwykły kalendarz w formie książkowej. Będzie idealnym towarzyszem dla osób interesujących się wiedzą magiczną, sięgających na co dzień po takie informacje jak fazy księżyca czy zodiak. I nie tylko dla nich.

Prócz tego, co posiada każdy kalendarz, w Czaromarowniku znajdziemy informacje o różnych magicznych i ludowych świętach, opisy przeróżnych rytuałów… i wiele innych rzeczy, które zachwycą nie jedną wiedźmę.

Osobiście nie jestem praktykującą czarownicą, ale to nic nie szkodzi. Ten kalendarz nie ogranicza, a łączy. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie – inspirację, wiedzę, poradę, magiczne wskazówki. A przy tym jego szata graficzna jest wykonana tak starannie, że mogę przeglądać go strona po stronie jak album.

Czarowarownik to taka fajna piguła wiedzy, do schowania do torebki/plecaka. Przy dniach podaje nie tylko podstawowe dane kalendarzowe, ale także informacje dotyczące zodiaku i faz księżyca. A na samym początku wita nas wskazówkami dotyczącymi planet w rytuałach magicznych, zarysów samych rytuałów, wiedzą zodiakalną, runiczną, i horoskopem na 2021.

Między miesiącami także są powplatane spore kawałki wiedzy. Na przykład o magii ochronnej na co dzień, o rytuale urodzinowym, o tym, na którym palcu nosić kamień o właściwościach leczniczych, czy jak zrobić esencję kwiatową. Na samym końcu znajdziemy bibliografię i dowiemy się z jakich książek korzystali twórcy Czaromarownika.

Dlaczego Czaromaronik pojawia się na Slavic Book?

W tym kalendarzu znajdziemy też trochę wiedzy słowiańskiej. Dowiemy się na przykład jak stworzyć motankę albo przeczytamy o najważniejszych słowiańskich boginiach. Czaromarownik to taki mały mix wiedzy o różnych magicznych kierunkach, czerpiący z kilku kultur. I ogromnie mnie cieszy, że znalazło się tam miejsce na słowiańskie elementy.

To bardzo ciekawy towarzysz na cały przyszły rok. I co najlepsze, nie tylko jak to kalendarz pomoże nie zgubić się w swoich planach, ale i zainspiruje do poznania i zgłębiania przeróżnych magicznych kierunków. Ach, no i na wyklejce są słowa, które MUSZĄ się spełnić po tym, jaki mieliśmy 2020 rok…

Tekst powstał we współpracy w Wydawnictwem Kobiece 🙂

Z wykształcenia filolog, literaturoznawca, z zawodu specjalistka ds. promocji książek, z serca właścicielka slavicbook.pl - bloga o książkach z motywami słowiańskich wierzeń. Uzależniona od kawy i baśni. Podejrzana o bycie miejską zmorą. Niejednokrotnie przyłapana na zachęcaniu do czytania. Ostatni raz widziana przy poszukiwaniu kwiatu paproci.

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.