• recenzja

    Wysłannik – Paulina Hendel

    Nikt się tego nie spodziewał! No dobra, ja się nie spodziewałam! Nie spodziewałam się, że po tylu latach od zakończenia historii Zapomnianej księgi Paulina Hendel napisze czwarty tom. A że niedawno połknęłam poprzednie trzy, to raczej nie trzeba było mnie pytać dwa razy, czy chcę sięgnąć po czwarty. Zatem zapraszam Cię do recenzji Wysłannika – czwartego tomu Zapomnianej księgi. Chyba, że nie znasz jeszcze poprzednich części tego cyklu, to wtedy zajrzyj tutaj i obowiązkowo nadrób lekturę całości.

  • recenzja

    Zapomniana księga – Paulina Hendel

    Postapokaliptyczna powieść ze słowiańskimi motywami - czy nie brzmi to zbyt wymyślnie? Gdy się wejdzie do światów Pauliny Hendel wszystko brzmi nad wyraz logicznie, a słowiańskie istoty wydają się aż za bardzo realne. Seria Zapomniana księga zaprasza nas do miejsca, gdzie świat, jaki znamy, przestał istnieć, a ci, o którym już dawno zapomnieliśmy, zaczynają budzić się do życia.