recenzja

Dary bogów – Witold Jabłoński | fotorecenzja

Bardzo długo czekałam na tę książkę – od tych słów zaczęłam recenzję „Darów bogów”, którą napisałam po przesłuchaniu słuchowiska stworzonego przez audioteka.pl. Od tych samych słów zacznę także i dziś! Bo tak samo czekałam na wersję papierową tej książki. I oto jest! Wydana tak, że aż brakuje mi słów. Słów tutaj jednak nie będę potrzebowała wielu, gdyż recenzja tej książki już powstała. Natomiast pokażę Wam ją dziś za pomocą fotorecenzji. Zapraszam, jest czym nacieszyć oczy.

O czym są „Dary bogów”? To autorska wizja powstania słowiańskiego świata oraz opowieści o starych bogach. Napisana z niesamowitym natchnieniem. Gdy ktoś pyta mnie, od czego zacząć poznawać świat Słowian, zwykle odsyłam go właśnie do tej książki. W moim sercu zagościła ona już na stałe. Jeżeli chcecie poczytać o niej więcej, zapraszam do recenzji. A teraz zobaczcie, jak pięknie została wydana w papierze.

Papierowe wydanie przerosło moje najśmielsze oczekiwania i momentalnie stało się jedną z tych książek, z którymi nie zamierzam się rozstawać. Jeżeli jeszcze nie znacie tej książki, to jest to moim zdaniem pozycja obowiązkowa. Którą formę wybierzecie – audiobook czy papier – zależy od Was. Choć ja osobiście wybrałabym… obie 🙂


___
Tekst powstał we współpracy z wydawnictwem.

Z wykształcenia filolożka, literaturoznawczyni, z zawodu specjalistka ds. promocji książek, z serca właścicielka slavicbook.pl - bloga o książkach z motywami słowiańskich wierzeń. Uzależniona od kawy i baśni. Podejrzana o bycie miejską zmorą. Niejednokrotnie przyłapana na zachęcaniu do czytania. Opowiedziała światu "Czerwoną baśń". Ostatni raz widziana przy poszukiwaniu kwiatu paproci.

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.